Wiosenne menu w Zielonym Piecu
Wraz z nadejściem wiosny zmienia się nie tylko krajobraz, ale też to, co trafia na talerz. Nowe menu w Zielonym Piecu opiera się na sezonowych składnikach, prostych połączeniach i smakach, które dobrze znamy, ale podanych w świeższej, lżejszej formie.
To kuchnia, która nie udaje — jest konkretna, oparta na jakości produktów i dopracowanych detalach.
Zupy, do których chce się wracać
W karcie pojawia się klasyczny rosół gotowany na trzech rodzajach mięs — klarowny, aromatyczny, taki, który smakuje dokładnie tak, jak powinien. Obok niego znajdziecie szczawiową z jajkiem sous-vide — lekko kwaśną, świeżą i bardzo wiosenną w charakterze.
Przystawki oparte na prostych składnikach
Wiosenne menu zaczyna się od rzeczy pozornie prostych, ale dobrze przemyślanych. Ziemniak z ogniska podany z gzikiem i szparagami to ukłon w stronę lokalnych smaków. Pajda chleba z masłem ziołowym, burratą i pomidorową salsą daje lekkość i świeżość, której w tym sezonie szukamy najczęściej.
Dla tych, którzy wolą intensywniejsze smaki, jest tatar wołowy z dodatkiem czarnej trufli i aioli z konfitowanego czosnku — wyraźny, ale nadal zbalansowany.
Dania główne — klasyka i więcej swobody
Wśród dań głównych nie zabrakło solidnych propozycji. Schabowy marynowany w maślance, podany z ziemniakami i mizerią, to danie, które nie potrzebuje reinterpretacji — wystarczy, że jest dobrze przygotowane.
Obok klasyki pojawiają się dania mocniej osadzone w regionalnych inspiracjach, jak pierogi łużyckie z wędzonym twarogiem czy kartacze z szarpanym żeberkiem. To smaki wyraźne, sycące, ale podane w lżejszej, bardziej współczesnej formie.
Wiosna widoczna jest szczególnie w daniach takich jak pstrąg z ziołowym pesto czy kaczka podana z risotto szparagowym. To propozycje, które dobrze wpisują się w sezon — świeże, zbalansowane, bez ciężkości.
Dla tych, którzy szukają czegoś bardziej swobodnego, w menu jest także burger wołowy, placki ziemniaczane z gzikiem czy sałatka z kurczakiem w miodzie.
Na koniec coś słodkiego
Deser w tym sezonie to fondant z palonej białej czekolady z malinami i lodami pistacjowymi — intensywny, ale nieprzytłaczający. Pojawiają się też klasyczne ciasta oraz pierogi z jagodami, które dobrze zamykają posiłek w cieplejsze dni.
Wiosna na talerzu
Nowe menu w Zielonym Piecu to propozycja dla tych, którzy szukają kuchni opartej na sezonowości, ale bez przesady i komplikowania. To jedzenie, które ma smakować — nie tylko wyglądać.
Restauracja znajduje się w pobliżu Zamku Czocha i Świeradowa, dlatego często staje się naturalnym przystankiem w trakcie wycieczek.



